Strona Główna Centrum Pożegnanie ks. kard. Andrzeja Marii Deskura w Sanktuarium bł. Jana Pawła II
Pożegnanie ks. kard. Andrzeja Marii Deskura w Sanktuarium bł. Jana Pawła II PDF Drukuj Email
wtorek, 13 września 2011 08:29

„Kardynał z umęczonym ciałem, na wózku inwalidzkim, przemawiał bez słów do wszystkich, ale zwłaszcza do tych, którzy tak jak on dźwigali krzyż niepełnosprawności, choroby i cierpienia. Jego droga kalwaryjska trwała trzydzieści trzy lata. To miara Chrystusowych lat. Miara dojrzałej wiary. Miara niezmiennej miłości Boga, człowieka i Kościoła. Miara niezachwianej nadziei" - mówił Metropolita krakowski podczas uroczystości pogrzebowych, które odbyły się w poniedziałek w Sanktuarium bł. Jana Pawła II w Centrum „Nie lękajcie się!” w Krakowie.

W niedzielę, 11 września br. o godz. 19.00 trumna z ciałem Kardynała Deskura została złożona w Kaplicy pw. św. Siostry Faustyny, stanowiącej część neogotyckiego zespołu klasztornego Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Do Sanktuarium Błogosławionego Jana Pawła II została wprowadzona w poniedziałek, 12 września br. o godz. 10.40. Główne uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się o godz. 11.00. Mszę świętą celebrował ks. kard. Franciszek Macharski, a homilię wygłosił ks. kard. Stanisław Dziwisz.

W uroczystościach uczestniczyli m.in. abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce, kardynałowie, biskupi i kapłani z całej Polski, a także rzesze wiernych. 

W homilii Metropolita krakowski przypomniał biografię ks. kard. Andrzeja Marii Deskura. „Jak sam twierdził – podkreślił ks. kard. Dziwisz - pochodzenie zobowiązywało go do szczególnej szlachetności, czyli postawy serca, wyrażającej się w obronie wiary, Ojczyzny oraz ludzi słabszych i ubogich”.

Gdy ukończył Gimnazjum im. Śniadeckiego w Kielcach, wybuchła II wojna światowa. Podejmując studia prawa na tajnych kompletach na Uniwersytecie Jagiellońskim, po raz pierwszy zetknął się z młodym Wojtyłą, robotnikiem w Solvayu i alumnem nielegalnego seminarium duchownego. „Wtedy też dojrzała w nim myśl i decyzja, by pójść radykalnie za Jezusem i podjąć jako kapłan służbę we wspólnocie Kościoła” – wspominał Hierarcha - To był najwyższy wyraz szlachetności i hojności Jego serca, gotowości całkowitego zaangażowania się w sprawę, dla której Syn Boży przyszedł na ziemię”.

Metropolita przypomniał o studiach, które podjął we Fryburgu szwajcarskim, gdzie wysłał go ówczesny Metropolita krakowski ks. kard. Adam Stefan Sapieha dostrzegając w nim zdolnego kandydata do kapłaństwa. W 1950 r. uzyskał na obczyźnie tytuł doktora świętej teologii. Święcenia kapłańskie otrzymał w St. Bonnet-les-Oules we Francji 20 sierpnia tego roku.

Krakowski Hierarcha wspominając na zasługi Zmarłego podkreślił, że wniósł znaczący wkład w ważny sektor misji Kościoła, jakim są środki społecznego przekazu. Do Wiecznego Miasta dotarł dwa lata później. W 1952 r. został mianowany sekretarzem nowo utworzonej przez Piusa XII Papieskiej Komisji ds. Kinematografii i Radia, przekształconej w 1954 r. w Papieską Komisję Środków Społecznego Przekazu. Zajmował w tej rzymskiej dykasterii kolejne stanowiska, aż został jej przewodniczącym. Warto też dodać, że uczestniczył jako teolog w przygotowaniach do Soboru Watykańskiego II. Wraz z bp Karolem Wojtyłą wniósł znaczący wkład w przygotowanie Konstytucji Soborowej o Kościele "Gaudium et spes" oraz deklaracji o środkach społecznego przekazu "Inter mirifica".

"Biskup Andrzej – stwierdził kard. Dziwisz - był nieformalnym, ale ważnym rzecznikiem polskich spraw w Watykanie jako jedyny Polak mieszkający w Watykanie i zajmujący ważne stanowisko w Stolicy Apostolskiej. Z tego doświadczenia korzystał także młody biskup, a następnie kardynał Wojtyła, który w swoim przyjacielu Andrzeju znajdował oparcie i przewodnika podczas swoich podróży do Rzymu. „Przyjaźń tych dwóch ludzi to oddzielny i obszerny rozdział historii, ważnej dla każdego z nich”.

Metropolita krakowski mówił także o wieloletniej posłudze Kardynała, naznaczonej niepełnosprawnością i cierpieniem z powodu paraliżu po przebytym zawale serca (13 października 1978 r.). Odtąd poruszał się na wózku inwalidzkim. Trzy dni później, podczas pamiętnego konklawe jego wieloletni przyjaciel został wybrany wybrany Papieżem. „Jan Paweł II po wyborze na Papieża, ani na moment nie zapomniał o nieprzytomnym i sparaliżowanym przyjacielu, którego odwiedził w poliklinice Gemelli nazajutrz po wyborze” - przypomniał Hierarcha. Niebawem chory odzyskał przytomność, lecz nigdy już nie powrócił do sprawności.

Na osiemdziesiątą rocznicę urodzin ks. kard. Deskur otrzymał list od Jana Pawła II, w którym Ojciec Święty, sam już schorowany, tak pisał: "Tobie zaś samemu dziękuję przede wszystkim za te ostatnie dwadzieścia pięć lat, w których towarzyszysz mojej posłudze na Stolicy Piotrowej w wyjątkowy sposób: przez ofiarę cierpienia znoszonego w cichym oddaniu Chrystusowi i Jego Matce, w wytrwałej modlitwie i w duchu miłości do Kościoła oraz przez szczerą przyjaźń i braterską radę".

15 lutego 1980 r. Ojciec Święty obdarzył swego przyjaciela godnością arcybiskupa, a na konsystorzu 25 maja 1985 r. włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego. Jego kościołem tytularnym w Rzymie została świątynia św. Cezariusza „in Palatio”, która wcześniej była kościołem ks. kard. Karola Wojtyły.

Zdaniem krakowskiego Hierarchy do rangi symbolu urasta fakt, że doczesne szczątki ks. kard. Andrzeja Marii Deskura spoczęły w łagiewnickim Sanktuarium Błogosławionego Jana Pawła II, w którym od 11 czerwca br. znajdują się relikwie Patrona świątyni i powstającego Centrum „Nie lękajcie się !”. (ah)

 

Zdjęcia: Piotr Sionko


 

Wspierają nas


Kontakt

Centrum Jana Pawła II
ul. Kanonicza 18
31-002 Kraków

centrum@janpawel2.pl

+48 12 429 64 71
+48 12 429 65 71
509 820 102

konta bankowe

Polecane książki

Copyright 2010 © Centrum Jana Pawła II
Design by CHABER